Sejm uchwalił ustawę o zakazie handlu w Wigilię! Będzie też dodatkowa niedziela handlowa w grudniu
W środę rano Sejm uchwalił ustawę zakazującą handlu w Wigilie przypadają...
Sejm uchwalił ustawę o zakazie handlu w Wigilię! Będzie też dodatkowa niedziela handlowa w grudniu
W środę rano Sejm uchwalił ustawę zakazującą handlu w Wigilie przypadają...
Branża handlowa i gastronomiczna apeluje do Komisji Europejskiej o doprecyzowanie i zmianę definicji producenta w rozporządzeniu PPWR. Przedsiębiorcy wskazują, że obecne przepisy wzajemnie się wykluczają i dodatkowo nakładają na firmy surowe obowiązki związane z opakowaniami. Dotyczy to zarówno marek własnych w sklepach czy saszetek z cukrem w restauracjach.
Euro Coop, Independent Retail Europe oraz HOTREC apelują do Komisji Europejskiej o jak najszybsze doprecyzowanie i definicji „producenta” i „wytwórcy” w rozporządzeniu o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (PPWR) w odniesieniu do firm z sektora handlu detalicznego oraz branży hotelarsko-gastronomicznej.
Organizacje reprezentujące europejskich handel i branżę HoReCa podnoszą, że przepisy rozporządzenia PPWR określają mianem „pierwszych” producentów opakowań każdą firmę, której nazwa lub logotypu znajdzie się na produkcie. Dotyczy to także sieci handlowych czy hoteli lub nawet baru.
Komisja Europejska w swoich oficjalnych wytycznych wyjaśnia takie podejście w następujący sposób: właściciel marki, w tym sieć handlowa lub operator hotelu, posiada decydujący wpływ na relacje kontraktowe z dostawcami i może swobodnie określać cechy zamawianych materiałów. W rezultacie unijni urzędnicy z góry zakładają, że to sieć detaliczna lub restauracja w pełni odpowiada za wypuszczany na rynek asortyment.
Promocje typu "10+10 gratis” czy "8+8 gratis” od lat należą do najpopularniejszych akcji sprzedażowych w sklepach i dyskontach. Jak zwraca uwagę portal Bankier.pl, po wejściu w życie systemu kaucyjnego część klientów przeżywa jednak przy kasie niemałe zaskoczenie. Choć dodatkowe piwa faktycznie otrzymują za darmo, końcowy rachunek jest wyższy niż sugeruje cena na półce. Powód? Kaucja naliczana jest za wszystkie opakowania – również te objęte promocją
System kaucyjny coraz mocniej wpływa na codzienne zakupy Polaków. O ile konsumenci zdążyli już przyzwyczaić się do dodatkowych 50 groszy doliczanych do puszek i plastikowych butelek, o tyle nowe zasady zaczynają być szczególnie widoczne podczas zakupów promocyjnych.
Dotyczy to zwłaszcza popularnych akcji typu "10+10 gratis” lub "8+8 gratis”, które od lat są jednym z głównych narzędzi sprzedażowych w kategorii piwa.
Mechanizm ten opisał Bankier.pl na przykładzie promocji "10+10 gratis”. Klient otrzymuje 20 puszek piwa, jednak kaucja naliczana jest za wszystkie opakowania. Przy stawce 50 groszy za puszkę oznacza to dodatkowe 10 złotych na rachunku.
Mechanizm działania promocji nie zmienił się. Klient kupujący określoną liczbę piw otrzymuje dodatkowe sztuki bez konieczności płacenia za sam napój. Zmieniło się natomiast otoczenie prawne związane z opakowaniami.