Sejm uchwalił ustawę o zakazie handlu w Wigilię! Będzie też dodatkowa niedziela handlowa w grudniu
W środę rano Sejm uchwalił ustawę zakazującą handlu w Wigilie przypadają...
Sejm uchwalił ustawę o zakazie handlu w Wigilię! Będzie też dodatkowa niedziela handlowa w grudniu
W środę rano Sejm uchwalił ustawę zakazującą handlu w Wigilie przypadają...
System kaucyjny jeszcze przed pełnym uruchomieniem stał się przedmiotem gorącej debaty. W przestrzeni publicznej pojawiły się sugestie, że mechanizm obiegu kaucji może otwierać drogę do nadużyć przypominających tzw. karuzele VAT. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje jednak, że konstrukcja systemu działa zupełnie inaczej i ma być odporna na podobne scenariusze.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że system kaucyjny został oparty na prostym mechanizmie. Kaucja od początku "podąża" razem z opakowaniem napoju przez cały łańcuch dostaw – od producenta, przez hurtownika i sklep, aż do konsumenta, który po oddaniu opakowania odzyskuje wpłaconą kwotę.
Resort zwraca uwagę, że właśnie taki model ma ograniczać ryzyko nadużyć oraz nieprawidłowości. Kaucja jest pobierana przy zakupie napoju, następnie pozostaje w obiegu i wraca do klienta dopiero po zwrocie opakowania. Według ministerstwa system został skonstruowany tak, aby wszystkie podmioty uczestniczące w obrocie były zainteresowane zachowaniem prawidłowego przepływu środków.
Jednym z najczęściej pojawiających się zarzutów są sugestie, że system może zostać wykorzystany do wyłudzeń związanych z eksportem produktów. Ministerstwo stanowczo odrzuca takie scenariusze. Jak wyjaśnia resort, przedsiębiorca już na początku łańcucha dostaw decyduje, czy dana partia produktów trafia na eksport, czy na rynek krajowy. W przypadku eksportu nie stosuje przepisów dotyczących systemu kaucyjnego.
Oznacza to, że producent nie oznakowuje opakowań symbolem kaucji i nie pobiera jej od hurtownika. Jeśli jednak przedsiębiorca zadeklarowałby eksport, a następnie skierował towar do sprzedaży na rynku wewnętrznym i pobierał kaucję, naruszyłby przepisy i mógłby ponieść odpowiedzialność karną.
Reklama w handlu, a przede wszystkim w sklepach, przestaje być dodatkiem, a zaczyna pełnić rolę jednego z głównych motorów wzrostu. Sieci handlowe inwestują miliardy w rozwój własnych ekosystemów retail mediowych, wykorzystując dane, których nie mają tradycyjne kanały reklamowe.
Dzisiejszy stan rynku retail mediów w Polsce pokazuje, że wyszedł on już poza fazę eksperymentalną. Retail media zaczęły być integralną częścią strategii handlu. Detaliści, zarówno ci online, jak i offline, coraz wyraźniej przesuwają się w stronę modeli mediowych.
To zmiana strukturalna. Sklep nie jest już wyłącznie kanałem dystrybucji, ale miejscem, w którym marki mogą komunikować się z klientem dokładnie w momencie podejmowania decyzji zakupowej. Przewaga jest budowane przez dostęp do danych first-party i bezpośredni kontakt z konsumentem.
Największe sieci handlowe w Polsce budują wokół retail mediów pełnoprawne segmenty biznesowe. Eurocash uruchomił platformę "Eurocash Retail Media & Shopper Insights" we współpracy z Footprints AI. Projekt obejmuje ponad 15 tys. placówek (m.in. Delikatesy Centrum, Lewiatan, Duży Ben) i pozwala docierać do ponad 10 mln gospodarstw domowych. Kluczowym elementem jest tu możliwość wykorzystania rzeczywistych danych zakupowych.
Carrefour Polska rozwija model łączący retail media offline i online. Wspólnie z AdQuery sieć wdrożyła rozwiązania integrujące komunikację w sklepie (monitory, ekrany przykasowe) z aplikacją mobilną Mój Carrefour. W 2025 roku firma odnotowała dwukrotny wzrost przychodów w tym segmencie.