Sejm uchwalił ustawę o zakazie handlu w Wigilię! Będzie też dodatkowa niedziela handlowa w grudniu
W środę rano Sejm uchwalił ustawę zakazującą handlu w Wigilie przypadają...
Sejm uchwalił ustawę o zakazie handlu w Wigilię! Będzie też dodatkowa niedziela handlowa w grudniu
W środę rano Sejm uchwalił ustawę zakazującą handlu w Wigilie przypadają...
Alibaba rozpoczęła sądową batalię z amerykańskim Departamentem Obrony. Chiński koncern e-commerce i technologiczny domaga się usunięcia z tzw. listy 1260H, na którą trafiają przedsiębiorstwa uznawane przez Waszyngton za powiązane z chińskim przemysłem obronnym. Stawką są nie tylko kwestie wizerunkowe, ale także dostęp do amerykańskiego rynku usług prawnych i lobbingowych oraz dalsze relacje biznesowe w USA.
Alibaba, czyli właściciel m.in. platformy AliExpress, złożyła pozew do federalnego sądu w Kalifornii, kwestionując decyzję Pentagonu o umieszczeniu spółki na liście podmiotów uznanych za uczestników strategii „fuzji cywilno-wojskowej” wspierającej chiński sektor obronny. Według Departamentu Obrony firma, poprzez podporządkowanie się chińskim regulatorom technologicznym, pozostaje w praktyce częścią zaplecza militarnego Państwa Środka.
Chińska grupa stanowczo odrzuca te zarzuty.
– Alibaba nie jest chińską firmą wojskową ani częścią strategii fuzji cywilno-wojskowej – podkreśliła spółka w oświadczeniu cytowanym przez BBC.
Rosyjska żywność coraz rzadziej ląduje w polskich sklepach i na polskich stołach. W minionym roku jej import spadł o prawie 30 proc. - do Polski sprowadziliśmy z tego kierunku artykuły rolno-spożywcze warte 235 mln euro, co odpowiada zaledwie 0,6 proc. całkowitego importu żywności do Polski. Dlaczego jednak rosyjskie produkty wciąż są u nas dostępne, a fakt ten tylko sporadycznie wywołuje oburzenie? Przyjrzeliśmy się tej sprawie.
Według wstępnych danych GUS, wartość produktów rolno-spożywczych, które trafiły do Polski z Rosji, spadła w 2025 r. poniżej symbolicznego progu 1 mld zł. Dla porównania, rok w...