Action nadal przewyższa innych detalistów dzięki swojemu unikalnemu podejściu do modelu dyskontów non-food, które łączy szybką rotację asortymentu z logiką operacyjną dyskontu s...
Action rośnie jak szalone. Sprzedaż sięga 14 mld euro. Skąd ten sukces?
Action szybko się rozwija w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej, wyprzedzając swoich konkurentów. Model sklepu łączy logikę handlu detalicznego żywnością ze ściśle wyselekcjonowanym asortymentem non-food. Dynamika promocji i głęboka kontrola kategorii sprawiają, że Action jest liderem w zmieniającym się krajobrazie dyskontów.
Branżę vendingową czekają potężne wydatki. Będzie musiała sprostać nowym opłatom za kubki w ramach dyrektywy SUP. A od 2027 roku obejmie ją obowiązek posiadania kas fiskalnych. Natomiast poseł Jarosław Rzepa alarmuje, że te przepisy naruszają Konstytucję. Czy zatem rząd złagodzi prawo dla tej branży?
Kasy fiskalne obowiązkowe dla automatów vendingowych od 2027 roku
Branża vendingowa wkrótce będzie mierzyć się ze skutkami planowanej fiskalizacji oraz wdrożenia przepisów dyrektywy SUP. Temat ten poruszył ostatnio również poseł Jarosław Rzepa (Polskie Stronnictwo Ludowe) w interpelacji poselskiej do Ministra Finansów.
Już od 1 kwietnia 2027 roku obowiązek rejestrowania sprzedaży przy użyciu kas fiskalnych obejmie automaty vendingowe, które przyjmują płatności w bilonie, banknotach lub w formie bezgotówkowej.
Wprowadzenie nowych przepisów spowoduje dodatkowe obciążenia finansowe dla branży. Parlamentarzysta wylicza, że zakup kasy fiskalnej to wydatek rzędu 1500–2500 zł. Do tego należy doliczyć miesięczne koszty obsługi kasy wynoszące od 20 do 50 zł. Natomiast średni miesięczny obrót automatu wynosi ok. 2000 zł. Dlatego, zdaniem posła ludowców, wydatki te mogą nawet zachwiać rentownością wielu firm.
Czy fiskalizacja automatów jest niekonstytucyjna? Wątpliwości posła Rzepy
– Planowane nałożenie obowiązku ewidencjonowania sprzedaży przy użyciu kas fiskalnych na branżę vendingową budzi wątpliwości co do jego zgodności z zasadami wyrażonymi w Konstytucji RP. W związku z tym zasadny i konieczny jest postulat dalszego, trwałego wyłączenia automatów sprzedających żywność z obowiązku fiskalizacji – uważa Jarosław Rzepa.
Poseł argumentuje, że nowe obowiązki mogą być niezgodne z kilkoma zapisami Konstytucji:
- Zasada proporcjonalności (art. 31 ust. 3) – ustawodawca nakłada uciążliwy obowiązek, mimo że cel w postaci kontroli obrotu można osiągnąć za pomocą mniej inwazyjnych środków, takich jak systemy płatności bezgotówkowych.
- Wolność działalności gospodarczej (art. 22) – ingerencja państwa nie znajduje uzasadnienia w ważnym interesie publicznym, gdyż obowiązek fiskalizacji nie zwiększa transparentności w stopniu proporcjonalnym do nałożonych ciężarów.
- Zasada zaufania obywatela do państwa (art. 2) – wycofanie wieloletniego zwolnienia z fiskalizacji staje się „swoistą pułapką dla obywatela”, który nie mógł przewidzieć tak drastycznych zmian.
-
Zasada społecznej gospodarki rynkowej (art. 20) – regulacja narusza równowagę interesów, ponieważ znikomy zysk dla budżetu okupiony jest ogromnym kosztem prywatnych przedsiębiorców.
Po latach stagnacji targowiska w Polsce ponownie zyskują na znaczeniu. Place targowe przeżywają renesans pomimo dynamicznego rozwoju sieci dyskontowych. Dane Głównego Urzędu Statystycznego za 2024 rok pokazują wyraźny wzrost liczby stałych targowisk, a także stabilizację ich łącznej powierzchni i aktywności handlowej. Handel targowiskowy – oparty na sprzedaży drobnodetalicznej, lokalnych produktach i bezpośrednim kontakcie sprzedawcy z klientem – pozostaje istotnym elementem krajobrazu handlu detalicznego, szczególnie poza dużymi centrami handlowymi.
Zgodnie z krajową ewidencją prowadzoną przez gminne jednostki samorządowe, w 2024 roku w Polsce zarejestrowanych było 2 636 stałych targowisk, z czego 2 387 obiektów miało przew...


