Action nadal przewyższa innych detalistów dzięki swojemu unikalnemu podejściu do modelu dyskontów non-food, które łączy szybką rotację asortymentu z logiką operacyjną dyskontu s...
Action rośnie jak szalone. Sprzedaż sięga 14 mld euro. Skąd ten sukces?
Action szybko się rozwija w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej, wyprzedzając swoich konkurentów. Model sklepu łączy logikę handlu detalicznego żywnością ze ściśle wyselekcjonowanym asortymentem non-food. Dynamika promocji i głęboka kontrola kategorii sprawiają, że Action jest liderem w zmieniającym się krajobrazie dyskontów.
Rynek karmy dla zwierząt w Polsce dynamicznie rośnie, ale jego struktura pokazuje wyraźne napięcie między masowością a nowymi trendami. Obok dominujących dyskontów i marek własnych pojawiają się rozwiązania, które dopiero budują swoją pozycję. Tomasz Przystacki, prezes Michy Pupila w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl opowiedział o tym, czy catering dla zwierząt ma szansę wyjść poza niszę i realnie zmienić sposób żywienia psów i kotów.
Według danych YouGov polskie gospodarstwa domowe wydały w 2025 roku na karmę dla zwierząt 4,7 mld zł. Produkty z tej kategorii kupiło 53 proc. gospodarstw, a przeciętny konsument sięgał po nie niemal 28 razy w roku. Średnio jeden nabywca kupował ponad 51 kg karmy rocznie, wydając około 640 zł.
To rynek o dużej skali, w którym decydują przede wszystkim kanały masowe. Według danych OC&C 30 proc. żywności dla zwierząt jest kupowane online. Z kole, jeśli chodzi o kanał tradycyjny to najczęściej wybieranym miejscem zakupu są dyskonty, z których korzysta około 40 proc. kupujących. Kolejne miejsca zajmują supermarkety oraz hipermarkety (ok. 15 proc.).
Dlaczego rynek karmy dla zwierząt rośnie?
Jednocześnie rosnąca wartość rynku nie wynika wyłącznie z większego wolumenu, ale także ze stopniowej zmiany podejścia do żywienia zwierząt. Za wzrostem kategorii stoją przede wszystkim zmiany społeczne, które w ostatnich latach przyspieszyły.
– Rynek karm dla zwierząt przeszedł w ciągu ostatniej dekady fundamentalną transformację. Jeszcze 10 lat temu dominowały karmy suche i mokre z długim terminem przydatności, produkowane przemysłowo z mączek mięsnych i zbóż. Dziś widzimy rosnącą świadomość na temat żywienia psów i kotów – tłumaczy Tomasz Przestacki, prezes firmy cateringowej dla zwierząt Micha Pupila.
Zmiana ta jest ściśle związana z rosnącą rolą zwierząt w gospodarstwach domowych. Jak tłumaczy Przestacki, "pies czy kot przestał być ‘czworonogiem w budzie’, a stał się pełnoprawnym członkiem rodziny. To całkowicie zmienia podejście do jego żywienia i wydatków z tym związanych".
Do tego wyjaśnia, że rosnąca świadomość przekłada się na konkretne zachowania zakupowe. – Właściciele zaczynają czytać etykiety tak samo uważnie jak przy zakupach dla siebie. Coraz częściej szukają produktów o prostym, przejrzystym składzie – powiedział portalowoi wiadomoscihandlowe.pl.
Rynek karmy a realne nawyki żywieniowe zwierząt
Mimo tych zmian rynek wciąż znajduje się w fazie przejściowej, co dobrze pokazują dane i obserwacje branży. Podczas Retail Trends 2026 Marta Nagot, Demand Director Central Europe w Mars Pet Nutrition zwracała uwagę na rozbieżność między deklaracjami a praktyką. W debacie pt. "Rynek pet food, czyli głęboka zmiana społeczna" powołała się na dane, z których wynikało, że co druga kaloria, którą zjadają zwierzęta domowe w Polsce, pochodzi ze stołu opiekunów. To pokazuje, jak duża jest jeszcze przestrzeń do profesjonalizacji żywienia.
Oznacza to, że mimo rosnącej świadomości, sposób karmienia zwierząt w wielu gospodarstwach nadal odbiega od zaleceń specjalistów. Jednocześnie pokazuje to potencjał rynku dla produktów bardziej dopasowanych do potrzeb zwierząt.
Sieć SPAR ledwie rok po przejęciu przez Grupę Kapitałową Specjał ma dodatni wynik finansowy. O szczegółach w rozmowie z naszym portalem mówi Krzysztof Tokarz, prezes firmy.
- Działalność operacyjna sieci SPAR osiągnęła rentowność, wyłączając zdarzenia jednorazowe, takie jak upadłości franczyzobiorców oraz odpisy – które są naturalnym elementem proc...


