Action nadal przewyższa innych detalistów dzięki swojemu unikalnemu podejściu do modelu dyskontów non-food, które łączy szybką rotację asortymentu z logiką operacyjną dyskontu s...
Action rośnie jak szalone. Sprzedaż sięga 14 mld euro. Skąd ten sukces?
Action szybko się rozwija w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej, wyprzedzając swoich konkurentów. Model sklepu łączy logikę handlu detalicznego żywnością ze ściśle wyselekcjonowanym asortymentem non-food. Dynamika promocji i głęboka kontrola kategorii sprawiają, że Action jest liderem w zmieniającym się krajobrazie dyskontów.
Praca kasjera może w ciągu najbliższych kilku lat wyglądać zupełnie inaczej niż dziś. Jak informuje Gazeta.pl, powołując się m.in. na dane World Economic Forum, do 2030 roku pracownicy branży retail będą wykonywali zaledwie 42 proc. wszystkich zadań operacyjnych związanych z codziennym funkcjonowaniem sklepów. Oznacza to spadek o 14 punktów procentowych względem 2025 roku.
Choć automatyzacja i sztuczna inteligencja są wskazywane jako główni sprawcy tej transformacji, problem jest znacznie bardziej złożony. Handel detaliczny zmaga się jednocześnie z niedoborem pracowników, rosnącym wypaleniem zawodowym i coraz większą rotacją kadr.
Dlaczego coraz więcej kasjerów myśli o odejściu?
Jak podaje Gazeta.pl, aż 65 proc. kasjerów i sprzedawców aktywnie przegląda oferty pracy i rozważa zmianę zatrudnienia. To alarmujący sygnał dla branży, która od lat zmaga się z problemami rekrutacyjnymi.
Przed siedzibą sieci Dino Polska w Krotoszynie przez 3 dni protestują związkowcy z OPZZ Konfederacji Pracy w Handlu. – Działamy w pięciu sieciach, ale w żadnej nie widzieliśmy takiego łamania prawa, jak w Dino – mówi Wojciech Jędrusiak. Związkowcy liczyli na rozmowy z przedstawicielami spółki, ale nie zostali wpuszczeni do budynku. W zamian zostawili nietypowy prezent dla zarządu – torbę buraków.
Protest przed siedzibą Dino Polska potrwa 3 dni
W poniedziałek 25 maja 2026 r. o godz. 12.00 przed siedzibą sieci Dino Polska w Krotoszynie rozpoczął się protest OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu. Związkowcy zapowiadają, że strajk w Krotoszynie potrwa przez trzy dni.
– Walczymy o prawa pracowników wszystkich marketów Dino, którzy zostawiają tam swoje zdrowie. Będziemy głośno krzyczeć o tym, co złego dzieje się w tej firmie. Będziemy tak długo walczyć, aż sytuacja pracowników ulegnie poprawie – mówi Wojciech Jędrusiak z OPZZ Konfederacji Pracy.
– Zobaczymy, czy ktoś z zarządu się pojawi i czy pojawi się Tomasz Biernacki. A może znów będzie ignorował głos pracowników? – dodał związkowiec.


