Pięć osób z Koalicji Obywatelskiej w interpelacji do minister klimatu i środowiska Anny Moskwy zwraca uwagę, że we Francji przepisy dotyczyć będą głównie parkingów zlokalizow...
Obowiązkowe panele fotowoltaiczne na parkingach przy sklepach i centrach handlowych. Posłowie podchwycili temat
TikTok Shop zyskuje popularność wśród klientów w Niemczech. Rok po uruchomieniu sklepu wzrosła zarówno częstotliwość zakupów, jak i średnia wartość zamówień. Czy podobnie będzie w Polsce?
Co znajdziemy w ramach T...
Brytyjski handel detaliczny mierzy się z narastającym problemem przestępczości. Coraz częściej nie chodzi już tylko o drobne kradzieże, ale o zorganizowane i agresywne działania. Czy obecne reakcje służb nadążają za skalą zagrożenia?
Sieć Marks & Spencer alarmuje o dynamicznym wzroście przestępczości w handlu detalicznym. Firma podkreśla, że nadużycia, przemoc oraz zorganizowane kradzieże stają się codziennością na brytyjskich ulicach handlowych.
Jak donosi portal "Retail Gazette", dyrektor ds. handlu Marks & Spencer, Thinus Keeve wskazuje, że sytuacja obserwowana przez detalistów znacząco odbiega od oficjalnych danych sugerujących spadek przestępczości.
Przemoc wobec pracowników sklepów
Według informacji retailgazette.co.uk, w ubiegłym roku odnotowano około 5,5 mln przypadków kradzieży sklepowych w Wielkiej Brytanii, nie licząc licznych zdarzeń, które nie zostały zgłoszone.
Jeszcze bardziej alarmujące są dane dotyczące pracowników. Każdego dnia ponad 1600 osób zatrudnionych w handlu doświadcza przemocy lub nadużyć. – To nie są odosobnione przypadki. To zjawisko systemowe i sytuacja się pogarsza, a nie poprawia – podkreśla Keeve.

