Pięć osób z Koalicji Obywatelskiej w interpelacji do minister klimatu i środowiska Anny Moskwy zwraca uwagę, że we Francji przepisy dotyczyć będą głównie parkingów zlokalizow...
Obowiązkowe panele fotowoltaiczne na parkingach przy sklepach i centrach handlowych. Posłowie podchwycili temat
Polski handel spożywczy wchodzi w nowy etap rozwoju. Rynek dojrzewa, dlatego o wzroście nie będzie już decydował dynamiczny przyrost wydatków konsumentów, lecz walka poszczególnych formatów o ich koszyki zakupowe. Z najnowszych prognoz PMR Market Experts by Hume‘s Institute wynika, że do 2031 roku najszybciej będą rozwijać się dyskonty oraz sklepy convenience, a coraz większego znaczenia nabierze dopasowanie oferty do konkretnych potrzeb klientów.
Dyskonty utrzymają pozycję lidera
Według prognoz PMR sprzedaż w segmencie dyskontów będzie rosła średnio o około 6 proc. rocznie (CAGR) w latach 2026–2031. Analitycy wskazują, że siłą tego formatu pozostaje jego uniwersalność – dyskonty skutecznie obsługują zarówno duże zakupy tygodniowe, jak i codzienne wizyty po brakujące produkty.
Niemieckie sklepy internetowe z branży fashion nie zawsze wywiązują się z własnych obietnic dotyczących realizacji zamówień. Z badania typu mystery shopping przeprowadzonego przez Shopreturns wynika, że około połowa analizowanych e-sklepów nie dotrzymała deklarowanego terminu dostawy. Podobny odsetek przesyłek trafił do klientów bez jakichkolwiek materiałów zabezpieczających wewnątrz opakowania. Zdaniem autorów badania błędy popełniane na etapie realizacji zamówienia mogą później przekładać się na wyższe koszty obsługi zwrotów.
Co drugi sklep nie dostarczył zamówienia na czas
Badanie objęło 20 internetowych sklepów odzieżowych działających na rynku niemieckim. Analizowano m.in. terminowość dostaw, jakość pakowania, komunikację z klientem oraz przebieg realizacji zamówień.
Największym problemem okazało się dotrzymywanie deklarowanych terminów dostawy. Około połowa sklepów nie wywiązała się z obietnic składanych klientom podczas zakupów. W jednym z przypadków sklep deklarujący dostawę w ciągu dwóch dni dostarczył przesyłkę dopiero piątego dnia. Najdłuższe opóźnienie wyniosło osiem dni przy wcześniej deklarowanym pięciodniowym terminie dostawy.

