Pięć osób z Koalicji Obywatelskiej w interpelacji do minister klimatu i środowiska Anny Moskwy zwraca uwagę, że we Francji przepisy dotyczyć będą głównie parkingów zlokalizow...
Obowiązkowe panele fotowoltaiczne na parkingach przy sklepach i centrach handlowych. Posłowie podchwycili temat
Państwowe przejęcie ponad 700 sklepów potężnej sieci handlowej miało pomóc rolnikom. Zdaniem czołowych ekonomistów to pomysł kosztowny, niebezpieczny i sprzeczny z zasadami wolnego rynku. Rada Towarzystwa Ekonomistów Polskich i Forum Obywatelskiego Rozwoju nie mają wątpliwości, że nacjonalizacja handlu uderzy w konsumentów, podatników i… samych rolników.
Państwo wchodzi do handlu. Ekonomiści mówią: to niebezpieczny pomysł
Pod koniec 2025 r. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaproponowało, aby państwo – poprzez Krajową ...
Marek Piechocki, prezes LPP zapowiada, że w ciągu najbliższych miesięcy spółka uruchomi własny marketplace pod marką Sinsay. Wręcz zapowiada walkę z Temu i Shein, ale nowa platforma będzie też konkurencją np. dla Allegro. Jaki asortyment znajdzie się na platformie Sinsay?
LPP jeszcze w tym roku uruchomi marketplace pod marką Sinsay
Grupa LPP, właściciel takich marek jak Reserved, House, Cropp czy Mohito, przygotowuje się do jednego z najważniejszych projektów w swojej historii. Flagowy brand spółki – Sinsay – ma stać się platformą marketplace, otwartą na zewnętrznych producentów i dystrybutorów.
– Zakładam, że pierwsze produkty na marketplace pojawią się za 6-12 miesięcy – mówi Marek Piechocki, prezes LPP w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Potencjał jest ogromny, gdyż obecnie stronę sklepu internetowego Sinsaya odwiedza nawet 20 mln użytkowników tygodniowo. Dodatkowo aplikacja marki generuje już dziś miliony wejść i wysokie konwersje.
– Zdecydowaliśmy się na jego uruchomienie, ponieważ Sinsay ma bardzo dużo klientów, a oferta marki jest w sklepach ograniczona – tłumaczy Marek Piechocki w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

